wtorek, 30 Listopad, 2021

|
Restauratorzy rozwijają sprzedaż online

Pandemia COVID-19 mocno uderzyła w branżę gastronomiczną. Osoby prowadzące restaurację często były zmuszone do zamykania swoich biznesów. Aktualnie restauratorzy szykują się na zapowiadaną czwartą falę zakażeń, która może skutkować kolejnym lockdownem.

Jak restauracje radzą sobie podczas pandemii?

Branża gastronomiczna bardzo dużo straciła na kolejnych lockdownach. Miejsca, które zazwyczaj były pełne gości, musiały zostać zamknięte. Trudne czasy miały duży wpływ na sytuację finansową poszczególnych przedsiębiorstw, o czym mówił w rozmowie z agencją Newseria znany restaurator Mateusz Gessler:

Okres pandemiczny był trudny dla wszystkich hotelarzy i restauratorów. Rząd zamknął nas na trzy tygodnie, a ostatecznie trwało to siedem miesięcy. Było ciężko, dlatego że nas napędzają uśmiechy gości i karmienie ich w restauracjach, a nie w pudełkach na wynos. Ciężko było też od strony finansowej, bo mimo pomocy musieliśmy sobie radzić bez ok. 90 proc. naszych dochodów. Prowadzimy dużą firmę, mamy cztery restauracje i firmę cateringową. Przed kryzysem zatrudnialiśmy 225 osób, a teraz 170. Część tych ludzi musiała wyjechać z kraju, bo nie byli z Polski. Gastronomia, która przeważnie jest rynkiem dość stabilnym, mocno zachwiała się w wyniku kryzysu.

Problemy branży gastronomicznej widać też w wynikach badań, które przeprowadziła firma BIG InfoMonitor. Zgodnie z tymi danymi, zadłużenie wobec dostawców i banków wynosi ponad 730 mln zł. W jaki sposób można przetrwać ten czas? Mateusz Gessler podaje, że jego przesiębiorstwa postawiły na catering, sprzedaż gotowych wyrobów online oraz na wynos:

Musieliśmy się dostosować do nowych realiów: otworzyliśmy sklep internetowy, mocno rozwinęliśmy cateringi i zaczęliśmy współpracować z dwiema dużymi firmami, które dowożą do domu. Dodatkowo mocno się skupiliśmy na produktach gotowych na wynos. W naszym przypadku było to dosyć trudne, ponieważ my nie jesteśmy pizzerią czy lokalem, gdzie sprzedajemy makaron czy inne proste dania. Nasze dania potrzebują odpowiedniego przygotowania, nie wszystkie nadają się do przewozów albo odgrzewania w domu. Musieliśmy więc mocno zmienić kierunek i skupić się na tych potrawach, które ludzie mogli kupić w sklepach czy w internecie.

źródło: materiały prasowe

Zdjęcie główne artykułu:

Łukasz Brzykcy
Z wykształcenia jest dziennikarzem, a prywatnie pasjonatem gier oraz nowych technologii. Internet i nowoczesne rozwiązania ułatwiają mu życie. Stara się regularnie poszukać czegoś nowego i wcielić to w życie. W wolnych chwilach lubi pograć na konsoli godzinę, dwie albo pięć. Jeśli nie ma w co grać, to ogląda filmy, seriale oraz mecze.

Napisz komentarz